Gówno.
Pierdolone rzadkie gówno
z wielkiej transcendentalnej dupy zalewa ten świat.
Wpływa zewsząd.
Przez internet, przez telewizor, wypływa z radia.
Ociekają nim kolorowe gazetki i czarno-biali donosiciele.
Jest na ulicy, w autobusach, w sklepach, w galeriach handlowych.
No obczaj: ile jest procent gówna w gównie,
którym codziennie się karmisz?
Kurwa.
Muszę nosic gumiaki.
Name:


Komentarze: