Link 01.09.2007 :: 19:30
Komentuj (0)dziś po trzynastu dniach straciłam
ostatnie już oko.
ostatnią rzecz jaka przypominała mi
o przeogromnej awersji do dziadka do orzechów.
koniec dramatu.
Link 19.09.2007 :: 16:24
Komentuj (0)wiadomosc. pozorna obojetnosc. wewnatrz wszystko
zdaje sie krzyczec.rozrywa od srodka.
grzeczne do widzenia, ostatnie 'kocham Cie'.
nieodłączny karciany uśmiech. emocje na wodzy.
!!!
szał.ulewa.potłuczone butelki.zakrwawione mokre
ubranie przyklejone do ciała.
demolowanie wszystkiego wokół
przeplatane płaczem
'już nic nie pisze bo przynudzam'
...nie chce obarczać Cię sobą
w słuchawkach kraków
emocjonalny zgon
***
chwila otrzezwienia
telefon do przyjaciela
szpital
szwy,proszki nasenne...
sen. ktoś mówi: 'ona ma ich mnóstwo.
6 czy 7 co noc. a ty? kim ty jesteś?'
pobudka przez pana psychiatrę, trudna rozmowa.
gorliwe obietnice z mojej strony,
proszki uspokajające z jego.
powrót do rzeczywistości.
czas na samotność pusta princesko...
Link 23.09.2007 :: 18:09
Komentuj (2)urodzinowe podsumowanie:
.rozbite kolano
.zgubione rajstopy
.kilka zdjęć
.lesba gubiąca kurs i zęby na placu zbawiciela
.tramwajowe karaoke pierwsza klasa
.mój pierwszy darkroom
.wspaniałe przyjaciółki
.odnowienie zapyziałych kontaktów
J.przyklejająca nos do szyby:
-Kurwa to ten!
Dor:-J.ty patrz na rejestrację!
J:-Nie,to ta parasolka!
Don:-Ja po nim poskaczę,niech się alarm włączy
za chwilę...-kjurwa to nie ma alarmu czy co??
***
noc
sen
ona zauważa nagle we mnie zło i wychodzi z domu.staram sie ją dogonić ale mimo,że idzie wolno a ja biegnę ani trochę nie zbliżamy się do siebie.rzecz się dzieje na moście.widze dokładnie jej sylwetkę.płaczę.nagle moja noga ześlizguje się i spadam z mostu.dopiero wtedy ona decyduje się odwrócić i spojrzeć na mnie.spadam.lecę bardzo długo i wpadam do płytkiej wody.umieram.żałuję tylko tego,że nie zdążyłam jej wszystkiego powiedzieć.
budzę się.czuję,że lecą mi łzy.pierwsza myśl:żyję.ale tylko to odróżnia sen od rzeczywistości.
Link 24.09.2007 :: 01:32
Komentuj (0)to bylo w butelce od wina ale zesztywnial mi jezyk.co prawda w zoladku cieplo ale co z tego skoro nos mam zimny.moze babcia szoruje tym swoje peerelowskie garnuszki,ktoz ja tam wie.dzis powiedzialam jej:-babciu nie moglam byc na slubie karolinki bo poprzedzajacej go nocy skrecono mi reke na zabkowskiej.ona orzekla ze cpam i ze mam natychmiast zmyc tego pajaka z plecow. - babcia to jest tatuaz-mowie. a ona:- na cale zycie? cisza...-nie babcia na likend,taki z gumy do zucia.babcia wyraznie sie rozpromienila i powiedziala ze nie wiedziala ze teraz takie duze gumy do zucia robia...
Link 24.09.2007 :: 11:40
Komentuj (7)godzina bardzo poranna,mala wskazowka wysowa sie delikatnie za dziesiatke. babcia wpada do pokoju z pretensja ze w wieku lat 20 nie wypada spac "do poludnia". polozylam sie o 6-mowie i przekrecam sie na drugi bok. ona nie daje za wygrana i zaczyna swoje filozofie jak to do niczego nie dojde.podnosze sie.zgubilam jeden kolczyk.co jak co ale tych kolczykow zgubic mi nie wolno.wychodze do ogrodu na poranna kawe i papierosa.siedze u nich od wczoraj i pora wracac do rzeczywistosci.tu jest tak spokojnie.za spokojnie.jednak i tak nikt na mnie nie czeka.tylko kwiaty wypadaloby podlac.
Link 24.09.2007 :: 23:10
Komentuj (0)
"...Well baby I've been here before
I’ve seen this room and I've walked this floor
I used to live alone before I knew ya
I've seen your flag on the marble arch
Love is not a victory march
It's a cold and it's a broken Hallelujah
(...)Well maybe there's a God above
But all I've ever learned from love
Was how to shoot somebody who'd out drew ya
And it's not a cry that you hear at night
It's not somebody who's seen the light
It's a cold and it's a broken Hallelujah..."
tylko na tyle mnie stać.
Link 24.09.2007 :: 23:44
Komentuj (1)trasa łazienka-moja sypialnia
na drodze pojawia się tata
-boże dziecko gdzie są twoje włosy?
-goliłam sobie nogi i maszynka mi się
omckła tatuś...
Link 25.09.2007 :: 00:27
Komentuj (2)leżę na podłodze
miałaś rację, przy tym nie można robić nic innego
trzymam tą jebaną małą błyszczącą przyjaciółkę
chyba przestanę dziś czekać...
Link 25.09.2007 :: 17:30
Komentuj (3)NIENAWIDZE!!!
Link 27.09.2007 :: 13:46
Komentuj (2)Mama wczoraj mowi: A. przestan Ty sprowadzac wszystko do cyfr.
no ale jak skoro z mojej obecnej sytuacji powstanie idealny zbior
a bryla o podstawie trojkata rownobocznego bardzo adekwatnie
przedstawi moj aktualny sposob na zycie.
P nie rowna sie juz Q. P zostawilo w pizdu Q,
trzeci raz pytac sie nie bede czy aby napewno.
a ze mija dzis 9 dni to czas najwyzszy zaszalec.
natomiast przed chwila smetna podroz metrem
w sluchawkach oklepany przeze mnie ostatnimi czasy jeff
w telefonie przeglad zdjec konkretnej kategorii
i nagle osoba o tym samym sklepowym zapachu
czakam juz tylko az pierdolnie mnie dzis raf4